crossfit maria kurzawa

Dzięki afterworkoutcream mogę bez obaw wykonywać każdy trening. Wiem, że nawet jeśli moje dłonie odczują mocną prace z drążkiem czy sztangą, kolejnego dnia będę w stanie wykonywać swoje obowiązki służbowe, zawodowe i oczywiście stawać sie co raz lepszą zawodniczką:) Jako kobieta chcę aby moje dłonie były zadbane a afterworkoutcream bardzo mi w tym pomaga.

Maria Kurzawa

Oj długo testowałem afterworkoutcream chyba jako jeden z pierwszych miałem tą przyjemność;) I tak myślałem że jak się skończy to napiszę recenzję a tu dna nie widać:p A i dłonie jakieś przyjemniejsze w dotyku i teraz z czystym sercem mogę powiedzieć że…
POLECAM

Paweł Czaplicki

Jestem zachwycony waszym kremem, pomimo mocnych zniszczeń zmniejsza on obolałość i dyskomfort na dłoniach przez co mogę szybciej wracać do treningów, za dwa dni będę miał okazje przetestować go na zawodach Cyprus Throwdown, mam nadzieje ze sprawdzę się tak samo dobrze jak przy treningach na miejscu! 😀

Mateusz

Odkąd stosuje regularnie afterworkout cream nie mam juz problemów z zerwanymi odciskami, a jeżeli już taki wystąpi dłoń szybko się regeneruje i moge wrócić do treningów na drążku i nie tylko 😉 jak na kobietę przystało – ładne dłonie to podstawa a afterworkout cream w tym pomaga.

Marta Zakrzewska

Dłonie to nieodłączny atrybut mojej pracy, dlatego też ważne dla mnie jest utrzymanie ich w dobrej kondycji. Afterworkout cream to produkt, dzięki któremu pozbyłam się na zawsze problemu “zerwanych” dłoni. Naturalne składniki i lekka konsystencja o właściwościach regenerujących sprawiają, że skóra szybko odbudowuje się i pozwala na kolejne wyzwania treningowe! To prawdziwe must have każdej trenującej osoby!

Daria Twardowska

afterworkoutcream używam zawsze po treningu albo na noc, kiedy jest czas aby skóra w pełni się zregenerowała. Produkt idealny dla ludzi, które ćwiczą na wolnych ciężarach, kiedy skóra dłoni jest najbardziej narażona na wszelkiego rodzaju uszkodzenia.

Paweł Leśnikowski

Drugi dzień używania preparatu, jak dla mnie Mega Rewelacja, jestem cholernie zaskoczony, nie żałuje ani jednej złótówki.

Marek